w w w . p r i v a t e - i n v e s t i g a t i o n s . o w n l o g . c o m

MENU:

Napisz e-mail
[Księga gości]
Wyślij wiadomość

Wybory / Pytania(3)
Z myśli(1)
Z życia(1)
Obraz świata(0)



LINKI:


cava
destination-unknown
juglana-qing-jao
karinn
laudatio-mundi
miedzy-slowami
najdoskonalej
osseus
oxytocyna
search_for_(...)
seduction
stream-of-thoughts
tak-jak-lubie
tea
thin-red-line
valvae

Autor Redaktor Naczelny
Komentuj (14) | Kategoria: Z życia
27.05.2011 :: 10:07

Napisałem swoją pierwszą książkę. To smutne, że ma tylko 40 stron i jest podręcznikiem. Strona tytułowa zawiera nazwiskach trzech innych autorów, którzy nie napisali ani jednego zdania. Jest pisana wymuszonym naukowym stylem, bez polotu i fantazji. Z natury nigdy nie zostanie opublikowana. Ciągle więc nie uznaję jej za swoją pierwszą książkę. Mam nadzieję, że ta pierwsza będzie przynajmniej ciekawa.

Oprócz tego - co dziwne, wyrabiam się z terminami. Ciągle nie zostają mi długie wolne wieczory, ale dzisiaj na przykład wyrobiłem się z przeformułowaniem hipotez do diagnozy, odesłałem je do drugiego wywiadu i... nawet miałem chwile żeby coś tutaj napisać (przynajmniej wiadomo że żyję). To dziwne, mało przyjemne uczucie, gdy nie musisz się z niczym śpieszyć bo wszystko jest robione na czas, a mimo to czujesz presję. Jak powoli wygasający efekt warunkowania.

Kolejny roczek minął i wciąż liczba osób, które pamiętają że się starzeję, maleje.


Edit: 27.05.11 - wpis jest wczorajszy, ale ownlog zwariował i nie wyświetlał nowych wpisów;)



priv.inv.own@gmail.com